Na tak hucznym weselu jeszcze nie byłem. Od samego początku było głośno bo po Łukasza, na swych jednośladach, zajechali kumple. Szybkie powitanie i już jechaliśmy w stronę Wałbrzycha. Ciekaw jestem kto był bardziej podekscytowany: Łukasz, który zaraz miał złożyć przysięgę Oli, czy ja siedzący na Hondzie Gold Wing:)
Ceremonia ślubna odbyła się w kaplicy na Zamku ...
Więcej →29
STY
STY
5

