Prognoza pogody na dzień ślubu Moniki i Jarka była nienajlepsza. Rano deszcz, w południe deszcz a po południu jeszcze więcej deszczu. Jeszcze o 12.00 wydawało się, że prognozy się sprawdzą. Ale jak tylko zjawili się młodzi deszcz magicznie przestał padać.
Ceremonia zaślubin odbyła się w Urzędzie Stanu Cywilnego w Świdnicy. Oczywiście nie odbyło się bez łez wzruszenia. Po życzeniach i pierwszym toaście za zdrowie Państwa Młodych przejechaliśmy do restauracji „Alex” gdzie już czekał gorący posiłek. Przyszła pora na pierwszy taniec i ...
Więcej →STY



