Blog

Ola i Łukasz

Na tak hucznym weselu jeszcze nie byłem. Od samego początku było głośno bo po Łukasza, na swych jednośladach, zajechali kumple.  Szybkie powitanie i już jechaliśmy w stronę Wałbrzycha. Ciekaw jestem kto był bardziej podekscytowany: Łukasz, który zaraz miał złożyć przysięgę Oli, czy ja siedzący na Hondzie Gold Wing:)

Ceremonia ślubna odbyła się w kaplicy na Zamku Książ. I po chwilach wzruszeń i życzeń wszyscy przeszli do sali balowej. Nie potrafię opisać jak udana była zabawa. Ola grała na perkusji dla Łukasza i gości. Łukasz walczył o Olę w pojedynku na miecze. Był taniec z pochodniami i niesamowity pokaz sztucznych ogni.

To był dzień, o którym duch księżnej Daisy jeszcze długo będzie pamiętał:)

6

Komentarze

  1. Michał  Styczeń 8, 2013

    Świetnie zrobiony film !

  2. lidka  Luty 25, 2011

    dzięki za link:-)
    przepiękna para:-)
    Sąsiadka

  3. Krystyna  Luty 13, 2011

    Przepiekna para mlodych (a PANI MLODA to moja bratanica), przepiekny slub i przecudowne wesele. Napewno zostanie w mojej pamieci na dlugie, dlugie lata. Zycze wam udanego pozycia malzenskiego i doczekania potomstwa.

  4. ANDŻELIKA  Luty 4, 2011

    też tam byłam i cudnie się bawiłam :) ))

  5. malgorzata  Luty 3, 2011

    Extra pozdrowionka od Orzeszkow i reszty rodzinki z USA

  6. Zosia  Styczeń 31, 2011

    oooo nareszcie mogę pokazywać wszystkim jak dobrze się bawiliśmy :)